Czy państwo nadal może pożyczyć na studia?

Czy państwo nadal może pożyczyć na studia?

O studiach w Polsce i polskich uczelniach na pewno można powiedzieć wiele. Nie ulega jednak wątpliwości, że generalnie lepiej mieć tytuł licencjata lub magistra, niż go nie posiadać 🙂 Właśnie dlatego postanowiłem zająć się tematem kredytów studenckich. Takie kredyty pomagają wielu studentom, którzy z różnych przyczyn nie mogą lub nie chcą liczyć na pomoc rodziców. Wsparcie finansowe dla studenta dziennego na pewno jest potrzebne, bo studia w wariancie dziennym (również na publicznej uczelni) są darmowe tylko z nazwy. Doskonale wiedzą o tym wszystkie osoby, które (podobnie jak ja) już jakiś czas temu zakończyły swoją edukację wyższą. Z myślą o czytelnikach, wybierających się na studia, postanowiłem pokrótce opisać zasady studenckich kredytów.

Od 2019 r. zmieniły się reguły kredytów dla studentów …

Okazja do wyjaśnienia zasad kredytów studenckich jest dobra nie tylko dlatego, że już niebawem maturzyści będą wybierać swoje uczelnie wyższe. Aktualny poradnik dotyczący państwowej pomocy dla studentów na pewno przyda się tym wszystkim osobom, które jeszcze nie wiedzą o ważnych zmianach w zasadach kredytów studenckich z początku bieżącego roku. Wspomniane zmiany zostały wprowadzone przy okazji uchwalenia tzw. Konstytucji dla Nauki (ustawy prawo o szkolnictwie wyższym i nauce). Wspomniana ustawa wprowadziła kilka zmian, które wydają się korzystne z punktu widzenia polskich studentów. Wedle przepisów obowiązujących od stycznia 2019 roku, o kredyt studencki mogą wnioskować osoby w wieku nieprzekraczającym 30 lat. Taka zmiana oznacza przesunięcie maksymalnego limitu wiekowego kredytobiorcy o 5 lat. Kolejna ciekawa modyfikacja przepisów obowiązująca od stycznia 2019 roku, polega na możliwości składania wniosku o kredyt studencki w dowolnym miesiącu. Zgodnie z nowymi przepisami, taki wniosek o kredyt studencki zostanie rozpatrzony w ciągu 30 następnych dni. Na decyzję nie trzeba będzie zatem czekać aż do końca roku 🙂

Warto również wspomnieć o dwóch innych zmianach, które dotyczą systemu kredytów studenckich. Wielu obecnych i przyszłych studentów na pewno ucieszy fakt, że nowe przepisy umożliwiły wnioskowanie o kredyt studencki poprzez system bankowości elektronicznej banku lub SKOK-u. W praktyce, takie bardziej nowoczesne rozwiązanie udostępniły cztery banki – PKO Bank Polski, Bank PEKAO, Bank Polskiej Spółdzielczości (razem ze zrzeszonymi bankami spółdzielczymi) oraz SGB – Bank (razem ze zrzeszonymi bankami spółdzielczymi). Ważna zmiana dotyczy też Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo – Kredytowych (SKOK-ów); począwszy od 1 stycznia 2019 r. te instytucje również mogą udzielać kredytów studenckich. Większy wybór instytucji oferujących kredyty na studia na pewno jest dobrą wiadomością dla osób potrzebujących takiej pomocy. Niestety jak na razie żaden SKOK jeszcze nie proponuje kredytu studenckiego.

Wciąż trzeba będzie „zmieścić się” w limicie dochodowym

Chciałbym podkreślić, że zmianom nie uległo wiele innych zasad dotyczących udzielania oraz wypłaty kredytów studenckich. O taki specjalny kredyt nadal mogą wnioskować osoby posiadające status studenta, a także maturzyści z pozytywną decyzją rekrutacyjną uczelni. Przepisy w dalszym ciągu przewidują ograniczenie dochodowe dla wnioskodawców. Obecnie ten limit miesięcznego dochodu na jednego członka rodziny studenta jest dość wysoki, ponieważ wynosi 2500 zł netto. Po zmianach z początku 2019 r. dochód na potrzeby kredytu studenckiego jest wyliczany tak samo jak w przypadku kalkulacji dotyczących stypendium socjalnego. To ważna zmiana, na której skorzystają nie tylko uczelniani urzędnicy 🙂 Student będzie mógł bowiem łatwiej sprawdzić, czy „mieści” się w limicie dochodowym.

Warto pamiętać, że bank może wymagać poręczenia spłaty kredytu przez rodziców studenta. Osoby nie będące w stanie przedstawić takiego poręczenia, po spełnieniu dodatkowych warunków otrzymają odpowiednią kredytową gwarancję od Banku Gospodarstwa Krajowego lub Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Poręczenie od BGK dostaną osoby o trudnej sytuacji rodzinnej (np. nieposiadające rodziców) i wnioskodawcy dysponujący dochodem na członka rodziny do 2000 zł miesięcznie. ARiMR poręcza natomiast kredyty za studentów zamieszkujących na terenie wsi.

Jeżeli chodzi o wysokość kredytu studenckiego, to aktualnie do wyboru są cztery kwoty miesięcznej transzy (wypłaty na konto studenta). Mowa o kwotach wynoszących: 400 zł, 600 zł, 800 zł oraz 1000 zł. Możliwość otrzymania tysiąca miesięcznie na pewno kusi. Pamiętajcie jednak – te pieniądze później trzeba będzie zwrócić (przynajmniej w połowie) 🙂

Pomysłodawcy kredytu studenckiego pomyśleli np. o studentach uczelni medycznych, ponieważ istnieje możliwość otrzymywania pomocy finansowej od państwa nawet przez całe 6 lat studiów. Zgodnie z aktualnymi zasadami, taka pomoc jest wypłacana przez 10 miesięcy w roku. Oznacza to, że student maksymalnie może się zadłużyć na 60 000 zł (6 lat x 10 miesięcy w roku x 1000 zł miesięcznie).

Pierwszą ratę kredytu spłacimy po 2 latach od dyplomu

Z punktu widzenia studentów, równie interesujący powinien być temat spłaty kredytu na studia oraz jego częściowego umorzenia. Przepisy obowiązujące od 1 stycznia 2019 r. nadal wskazują, że spłata kredytu studenckiego rozpoczyna się po dwóch latach od zakończenia studiów. Liczba rat (podobnie jak wcześniej) będzie dwa razy większa od liczby wypłaconych transz z comiesięczną pomocą. Do spłacanej kwoty zostaną doliczone niewielkie odsetki wynoszące połowę stopy redyskontowej Narodowego Banku Polskiego (obecnie: 1/2 x 1,75%). Kredytu z tak niskim łącznym kosztem raczej nie znajdziecie w standardowej ofercie żadnego banku lub SKOK-u 🙂

Warto wiedzieć, że w razie trudności finansowych istnieje możliwość zmniejszenia raty kredytu studenckiego do 20% miesięcznego dochodu dłużnika. Jeżeli były student znajdzie się w trudnej sytuacji życiowej, to bank będzie mógł zawiesić spłatę rat i odsetek na okres nieprzekraczający 12 miesięcy.

Najbardziej kuszącą opcją wydaje się częściowe umorzenie kredytu studenckiego. Na taką nagrodę nie może jednak liczyć każdy dłużnik. Przewidziano ją dla najlepszych studentów, którzy dodatkowo złożą odpowiedni wniosek. Umorzenie wyniesie aż 50%, jeżeli dłużnik znalazł się w grupie 1,00% najlepszych absolwentów uczelni. Ulokowanie się w grupie od 1,01% do 5,00% najlepszych absolwentów skutkuje umorzeniem 35% zadłużenia. Najmniejsze umorzenie długu (o 20%) przewidziano dla osób kończących studia w grupie od 5,01% do 10,00% prymusów. Przepisy dodatkowo dają możliwość umorzenia długu przez ministra, jeżeli były student znajduje się w bardzo trudnej sytuacji życiowej albo trwale utracił możliwość spłaty zaciągniętego zobowiązania (np. na wskutek ciężkiego wypadku).

Mam nadzieję, że mój krótki poradnik pomoże Wam w odpowiedzi na pytanie, czy warto zaciągnąć kredyt studencki 🙂 Już niebawem opublikuje równie ciekawe porady oraz opisy promocji bankowych.